Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sprzęt. Pokaż wszystkie posty

In Europa Malta sprzęt

Malta w 7 dni - plan - co zwiedzić autobusem - Sliema, Valetta, Gozo

Jeśli wybieracie się do Malty i planujecie zostać tam około 7 dni ten wpis jest dla Was! :)

Zanim przejdziemy do rzeczy na początek parę słów na temat Malty. Najważniejsza informacja dla wszystkich którzy wybierają się tam po raz pierwszy jest fakt jak bardzo mały jest to kraj. 

Otóż jeśli chodzi o Europę, Malta jest piątym najmniejszym państwem pod względem powierzchni. Obejmuje zaledwie 316 km²1 i zamieszkuje ją ponad 514 tysięcy mieszkańców. Tak więc jeśli planujecie jakieś wycieczki, wyjazdy, przejazdy nie zdziwcie się np. tym że ze wschodniej części wyspy na zachodnią jest zaledwie 20 km!.

Stolicą Malty jest Valetta, zajmująca zaledwie 0,8 km² i zamieszkiwana przez około 6 tysięcy osób. Jest to najdalej wysunięta na południe stolica Europy, a na jej obszarze znajduje się około aż 320 zabytków (!), co czyni ją miejscem o największej koncentracji obiektów historycznych na świecie.

W Malcie bez problemu porozumiecie się ze wszystkimi mieszkańcami gdyż urzędowymi językami jest maltański i angielski.

Sliema, Valetta, St. Julian - gdzie nocować na Malcie

Jako miejsce wypadowe i noclegowe wybraliśmy miasto Sliema. Z perspektywy czasu uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Sliema jest bardzo dobrze skomunikowana z Valettą i St. Julians. Znajdziecie w niej różnego rodzaju restauracje, bary, markety duże i małe. 

St. Julians jest miejscowością hotelowo - imprezową. Po 20 na ulice wylegają tłumy pijanej młodzieży zmierzającej do klubów, w ciągu dnia dzielnica jest ospała, dużo lokali jest zamkniętych. 

Jeśli chodzi z kolei o Valettę to jest to stare miasto, otoczone murami. Jest na pewno klimatyczne, sporo w niej restauracji, natomiast tam nie toczy się "codzienne życie" Maltańczyków. Nie znajdziecie tam marketów, większych sklepów gdzie można zaopatrzyć się w podstawowe produkty. Są co prawda małe lokalne sklepiki, ale z małym wyborem, i z zawyżonymi cenami. 


Plan na 7 dni - najważniejsze i najciekawsze atrakcje w najbliższej okolicy Sliema

Dzień 1 - Sliema i Valetta

Stare samochody na ulicach Sliemy
Stare samochody na ulicach Sliemy

Dzień pierwszy zaczynamy od rozejrzenia się po okolicy. Zaczynamy spacer z Sliemy brzegiem w kierunku Valetty. Wstępujemy na pierwszy lokalny posiłek - Maltańską tradycyjną ftirę. Jest to okrągła bułka na zakwasie z charakterystyczną dziurką w środku. Z zewnątrz niezwykle chrupiąca, w środku delikatna. Na skosztowanie kanapki wybraliśmy Duke's Snack Bar  z wysoką oceną na Google Maps 4,8/5. Po krótkim spacerze decydujemy się na zmianę formy transportu na miejski autobus. W kierunku Valetty bez problemu znajdziecie linie które Was tam zawiozą. Wysiadamy przed murami miasta gdzie zwiedzamy okolicę.

Duke's Snack Bar - ftira - Malta
Ftira - Malta

Sliema zwiedzanie
Sliema i okolice

Zwiedzające Valettę decydujemy się zajrzeć do Palazz tal-President. Pałac został wybudowany w 1571 roku. Był siedzibą Wielkiego Mistrza zakonu kawalerów maltańskich i  centrum administracyjnym Malty. W okresie panowania Brytyjczyków pałac służył jako siedziba gubernatora.
Sam budynek nie urzekł nas  jakoś specjalnie, ala na wyróżnienie na pewno zasługuje sala w której zebrano ogromną ilość zbroi z różnych okresów, oraz różnego rodzaju broni białej jak i pistoletwó.

Palazz tal-President w Valetta  - muezum


Valetta -   Malta,  plan zwiedzania

Zachwycają nas wąskie uliczki startego miasta. Niektóre strome, wymagające wysiłku ;)

Valetta - widok na port. Malta, plan zwiedzania
Valetta - widok na port. Malta

Piękny dziedziniec z genialnym zegarem w Palazz tal-President w Valetta.

Piękny dziedziniec z genialnym zegarem w Palazz tal-President w Valetta.


Pizza neapolitańska - Sliema, Malata
Pizza neapolitańska - Sliema, Malata

Dzień kończymy z przepyszną pizzą w stylu neapolitańskim na plaży obserwując zachód słońca. Nie mogło być lepiej! :) 

Dzień 2 - trzy miasta - Birgu, Isla, Bromla plus na zakończenie dnia Marsaskala - opuszczony hotel i Marsaxlokk - rybacka wioska

Kolejnego dnia decydujemy się skoncentrować na zwiedzaniu tzw. Trzech Miast. Jest to potoczne określenie zespołu trzech sąsiadujących ze sobą, dawnych i ufortyfikowanych miast na Malcie: Birgu (zwane też Vittorios), Isla (zwane też Senglea) oraz Bormla (zwane też Cospicua), zlokalizowanych naprzeciwko Valletty, przy Wielkim Porcie. Ich wybrzeże portowe było w użyciu od czasów fenickich.

Kinnie plus bułka
Kinnie plus szybka przekąska

Marsaskala - saliny
Marsaskala - saliny

Marsaxlokk - rybacka wioska
Marsaxlokk - rybacka wioska


Marsaskala - opuszczony hotel
Marsaskala - opuszczony hotel

Marsaskala - opuszczony hotel
Marsaskala - opuszczony hotel

Dzień 3 Rotunda w Moście, Mdina , Rabat, Klify Dingli

Trzeciego dnia oddalamy się nieco od naszego miejsca zamieszkania. Na celownik wzięliśmy miasto Mosta. Mdinę, Rabat a na koniec dnia Klify Dingli.

Rotunda - sklepik z pamiątkami prowadzony przez siostry "pingwiny"
Rotunda - sklepik z pamiątkami prowadzony przez siostry "pingwiny"


Rotunda - niewybuch
Rotunda - kościół

Rotunda - niewybuch
Rotunda - niewybuch


Rotunda - kościół z ogromną kopułą
Rotunda- miasto i stary zabytkowy samochód

Rotunda - kościół z ogromną kopułą
Rotunda - kościół z ogromną kopułą


Rotunda - wnętrze


Rotunda

Rotunda - widok z góry
Rotunda - widok z góry. Ogromna kopuła robi wrażenie.

Dzień 4 Golden Bay - czas na plażing i piękne punkty widokowe

Jak na każdy wyjazd przystało, także i w naszym przypadku wybraliśmy jeden z ładniejszych dni na spędzenie czasu na podobno jednej z najpiękniejszych plaż w Malcie - Golden Bay. Potwierdzała to duża liczba pasażerów w autobusie jadąca z ekwipunkiem plażowiczów. Fakt że do autobusu wsiadaliśmy w Sliemie zapewnił nam miejsca siedzące. Osoby wsiadające bliżej samej plaży niestety skazane były już na stanie, przez większość podróży.
Sama plaża była dość mocno zatłoczona. Na plus można uznać fakt że dostępne są bezpłatne publiczne toalety oraz przebieralnie. W okolicy czeka nas sporo ładnych i ciekawych punktów widokowych, które polecam odwiedzić w przerwie na opalanie i pływanie :) Cieszy również fakt że na miejscu znajdziecie różnego rodzaju bary szybkiej obsługi gdzie kupicie napoje jak i coś na mniejszy oraz większy głód.

Malta Golden Bay
Malta Golden Bay

Malta Golden Bay
Malta Golden Bay

Malta Golden Bay
Malta Golden Bay

Dzień 5 St. Julian’s - czilowy dzień na spacery po "imprezowej" części Malty

Tuż obok Sliemy, w jej górnej części znajduje się imprezowa część miasta. Jak pewnie się domyślacie tą "imprezowość" można zaobserwować dopiero późnym wieczorem kiedy tłumy młodych ludzi ściągają na wieczorne potańcówki w okolicznych dyskotekach. Jak na imprezową okolicę, możecie liczyć na dużą liczbę lokalów gastronomicznych otwartych do późnych godzin nocnych, dużą liczbę barów, promocji happy hour itp. Przed samymi dyskotekami ustawiają się tłumy nie zawsze trzeźwych ludzi :) 
Dla zainteresowanych, w St. Julian's znajdziecie także duże kasyno, którego nie mieliśmy okazji odwiedzić. Sam budynek z zewnątrz wydaje się interesujący i pewnie warto się do niego przespacerować. 
St. Julian's za dnia wygląda zupełnie inaczej. Jest niezwykle spokojnie, cicho, większość lokali działających wieczorem jest pozamykana, pozasłaniana roletami. Na prawdę trudno się zorientować i nawet wyobrazić te tłumy imprezowiczów które zalewają ulicę. 
Sam St. Julian's jest dość ciekawym miejscem. Osobiście zrobiła na mnie wrażenie przystań jachtowa połączona z hotelami.

St. Julian's - jachty
St. Julian's - przystań jachtowa


St. Julian’s - promocja na shoty
St. Julian’s - promocja na shoty

Dzień 6 - Gozo - Ranbat, Wied il-Għasri, Kościół Ta’ Pinu, Ramla Bay 

Gozo zrobiło na mnie na prawdę duże wrażenie - zwłaszcza jedno szczególne miejsce - okolice Wied il-Għasri.
Na wyspę dotarliśmy autobusem komunikacji miejskiej korzystając z przeprawy promowej. Po wyjściu z promu czekamy z dużą grupą turystów na autobus do Rabatu. 
Samo miasto wydaje się ciekawe, niestety w trakcie naszego zwiedzania trafiliśmy na dość wietrzną pogodę, przeplataną od czasu do czasu drobnym deszczem. 
Po zwiedzeniu najważniejszych zabytków tj. Bazyliki św. Jerzego z pomnikiem JP II przed kościołem, ruin cytadeli, udaliśmy się na dworzec autobusowy. 
Tutaj niestety czekała nas przykra niespodzianka - autobus którym planowaliśmy jechać realizować nasz plan zwiedzania, niedawno odjechał i kolejny planowany był dopiero po godzinie. Postanowiliśmy wejść do pierwszego lepszego auta które będzie odjeżdżać i to był bardzo dobry wybór. Pojechaliśmy do Ramla Bay, małe miasteczko, w momencie kiedy tam dotarliśmy wydawało się bez mała opuszczone. Lokalni handlowcy widząc nas na deptaku wyczuli potencjalnych klientów i bez mała każdy postanowi nas zaczepić. Z miasta postanowiliśmy urządzić trochę większą pieszą wyprawę wybrzeżem do Marsalforn. Sama wycieczka obfitowała w piękne widoki , pogoda nam dopisywała. Po krótkim odpoczynku postanowiliśmy kontynuować pieszą wycieczkę , aż do "wyrwy" w ziemi czyli wąwozu - Doliny il-Għasri. Miejsce to jest dość popularnym "spotem" turystycznym. Mimo tego faktu nie zdecydowaliśmy się skorzystać z kąpieli w tym niestandardowym miejscu :) 
Na nasz kolejny i ostatni punkt pieszej wycieczki wybraliśmy kościół Ta’ Pinu znany z cudów i uzdrowień osób które po modlitwie w tym miejscu miały "zyskiwać". Sam kościół jest bardzo ciekawym obiektem , gdyż znajdują się w nim dwie duże sale ze zdjęciami chorych osób proszących o łaskę. Zdjęciami z wypadków, połamanych kasków motorowych, porwanych pasów bezpieczeństwa, protez, włosów itd. Aż ciarki przechodzą po plecach na samą myśl tego co tam zobaczyliśmy.
 
Kościół Ta’ Pinu
Kościół Ta’ Pinu

Gozo - saliny
Gozo - saliny

Gozo - saliny
Gozo - saliny

Vespa - Gozo

Gozo - saliny
Gozo - saliny

Wied il-Għasri - Gozo
Wied il-Għasri - Gozo


Dzień 7 - Powrót

Ostatni dzień przeznaczyliśmy na ostatnie drobne zakupy. Na lotnisko pojechaliśmy taxi, choć myślę że bez problemu dotarlibyśmy tam tez autobusem.

Co zmieniłbym w swoim planie jadąc do Malty po raz drugi?

1. Transport na Gozo działa znacznie gorzej. Autobusy do interesujących Was miejsc będą jeździć w odstępstwach pół godziny bądź nawet godziny. Spędzicie dużo czasu na przystankach. Plan zwiedzania ograniczył bym dość mocno do najważniejszych miejsc. W innym wypadku warto wynająć samochód lub przeznaczyć dwa dni na zwiedzanie
2. Malta jest malusieńka -przejazd z jednego końca wyspy na drugi zajmuje mało czasu - przed wyjazdem miałem zupełnie inne wyobrażenie tego kraju. Nie zmieniałbym sposobu transportu - autobusem dojechaliśmy do większości miejsc gdzie planowaliśmy dotrzeć bez większych problemów















Spodobał Ci się mój wpis? Jeśli tak, będzie mi bardzo miło jesli postawisz mi "wirtualną kawę". To będzie dla mnie dodatkowa motywacja aby pracować dalej nad blogiem :) 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Czydaj dalej

Share Tweet Pin It +1

0 Komentarzy

In Polska sprzęt

Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Podczas krótkich bądź długich podróży lubię oprócz spania ;P kreatywnie spędzać wolny czas. Można to robić na wiele sposobów np. czytając książkę, rozwiązując krzyżówki, grając w gry na telefonie, oglądając seriale, filmy np. w samolocie, bądź słuchając muzyki.

Większość tych aktywności wymaga posiadania słuchawek. Wszyscy przywykliśmy już do bardzo często dodawanych do telefonów "kompletów", które w większości tych przypadków spełnią swoją rolę, bądź po prostu zwykłych słuchawek do kupienia za kilka groszy w każdym sklepie ze sprzętem elektronicznym.

W ostatnim czasie zwykłe słuchawki coraz bardziej mnie irytowały. Kojarzyłem słynne Apple AirPods - białe "szczoteczki do zębów" ale osobiście nie korzystam z urządzeń z jabłuszkiem, sama cena tych urządzeń jest dość zaporowa.

Kiedy decydujecie się zerwać z "tradycyjnymi" słuchawka mi i chcecie mieć coś lepszego - tj. słuchawki:
1. których nie trzeba za każdym razem rozplątywać kiedy chce się je użyć, 
2. które pozwalają na sterowanie muzyką która się słucha, 
3. które wytłumiają dźwięki otoczenia dzięki techonlogi ANC (Active Noise Canceling)
4. które nie krępują ruchów, a kable nie okręcają się wokół Ciebie
5. które pozwalają na swobodne rozmowy nawet kiedy na zewnątrz bardzo wieje
6. które nie zrujnują Twojej kieszeni

to zastanawiasz się pewnie jakie słuchawki wybrać ;) Jak to zwykle bywa nie jest prosto wybrać coś ciekawego w gąszczu sprzętu który nas otacza.

Dzisiaj podzielę się z Wami swoim ostatnim zakupem jakim są słuchawki marki EarFun Air Pro 2 - Black które wszystkie te powyższe wymagania spełniają z nawiązką! :) 

EarFun Air Pro 2 - dlaczego warto

Firma EarFun jest stosunkowo nową marką powstałą w 2011 r. z dość dużymi osiągnięciami - między innymi wygrała kilka znanych rankingów np. Forbes, What Hi, CES 2020 innovation award i kilka innych za swoje produkty. Słuchawki zdobywają też bardzo dobre opinie w internecie.

Cechy szczególne słuchawek:

  • Hybrydowa aktywna redukcja szumów QuietSmart™ 2.0 do 40dB Plus z redukcją szumu wiatru 
  • Tryb przezroczysty umożliwia dźwięk otoczenia dla bezpieczeństwa 
  • Wbudowanych 6 profesjonalnych mikrofonów zapewnia oszałamiające wrażenia podczas połączeń Dynamiczne przetworniki z kompozytu tytanu 10 mm zapewniają autentyczny i zrównoważony dźwięk 
  • 34-godzinny czas odtwarzania: 7 godzin + 27 godzin z etui ładującym 
  • Szybkie ładowanie, 
  • 10 minut ładowania = 2 godziny odtwarzania 
  • Odporność na pot i wodę IPX5 
  • Technologia wykrywania dousznego 
  • Intuicyjne sterowanie dotykowe + regulacja głośności Aktywuj Asystenta Głosowego
Wszystko to "zapakowane" w bardzo przyjemne i dobrze wykonane i zamykane pudełeczko. Zaraz po jego otworzeniu słuchawki parują się automatycznie z ostatnio używanym urządzeniem. Parowanie następuje bardzo szybko. Zamknięcie opakowania rozłącza połączenie.

Duże wrażenie zrobiła na mnie opcja ANC (Active Noise Canceling) która jest w stanie zniwelować dźwięki aż do 40dB (prawie tyle co dwa razy droższe słuchawki Samsung EearBuds 2) - po której aktywacji do waszych uszu praktycznie przestają docierać jakiekolwiek dźwięki z zewnątrz. Stały szum np. aut, wentylatorów, radia etc. w zasadzie przestaje istnieć. Jesteście tylko Wy i muzyka - podcast którego słuchacie. 

Przy włączonym ANC rozmowa z drugą osobą w słuchawkach może być dość trudna dlatego też słuchawki mają "odwrotny" tryb przeźroczystości. Po jego aktywacji krótkim naciśnięciem na lewa słuchawkę - nasz zmysł słuchu się wytęża i słyszymy jakieś 2 razy więcej dźwięków niż normalnie. Mikrofony wyłapują wszystkie nawet najmniejsze dźwięki otoczenia i je dla nas wzmacniają. Rozmowa w tym trybie nie stanowi najmniejszego problemu :) 

Czujecie się zainteresowani? Jeśli tak słuchawki możecie kupić bezpośrednio na stronie producenta z bezpłatną wysyłka klikając tego linka - przejdź do sklepu EarFun

Pewnie zastanawiacie się czy podczas chodzenia, biegania słuchawki nie wypadną z uszu - otóż nie! ;) Słuchawki dzięki swojej konstrukcji w kształcie "szczoteczki do zębów" są dobrze wyważone. Dodatkowo dzięki zastosowaniu różnych gumek które otrzymujemy w zestawie można je bardzo dobrze dopasować do ucha przez co trzymają się pewnie.
Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC

EarFun Air Pro 2 z ANC - test
ezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Co otrzymujemy wraz ze słuchawkami?

Producent zadbał o każdy aspekt produktu.
W zgrabnym etui otrzymujemy:
1. dwa typu gumek silikonowych dopasowanych do różnych wielkości uszu. W każdym z woreczków znajduje się kilka par gumek.
2 "wykałaczkę" do czyszczenia słuchawek
3 instrukcję użytkownika
4 kabelek USB C do ładowania
5 etui wraz ze słuchawkami

ezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Jakość rozmów EarFun Air Pro 2

Jak wiadomo słuchawki służą nie tylko do słuchania ;) Czasami mamy potrzebę wykonania telefonu, co dzięki EarFun Air Pro 2 nie będzie stanowiło żadnego problemu.

Dzięki aż sześciu mikrofonom nasz głos jest bardzo dobrze słyszalny. Co więcej w słuchawkach zastosowano technologię znaną z dużo droższych modeli tj. "wycinanie" dźwięków wiatru w sytuacji kiedy na zewnątrz dość mocno wieje. 

Funkcja aktywuje się automatycznie kiedy wykryje dźwięki wiatru. Sprawdzałem ją osobiście kilka razy w podróży i muszę przyznać że bardzo dobrze daje sobie radę - pomimo wiatru byłem nadal dobrze słyszany.

Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test

Bezprzewodowe słuchawki dla podróżnika do 300 zł - EarFun Air Pro 2 ANC
EarFun Air Pro 2 z ANC - test


Gdzie można kupić słuchawki? 

Polecam kupno bezpośrednio na stronie producenta gdzie dość często pojawiają się różnego rodzaju promocje dzięki czemu słuchawki EarFun Air Pro 2 można kupić ze zniżką. Słuchawki wysyłane są z magazynu w Europie dzięki czemu docierają do nas w zaledwie kilka dni - co więcej przesyłka realizowana jest bezpłatnie.

Kup słuchawki EarFun Air Pro 2


Jeśli jesteś zainteresowany nowszym modelem EarFun Air Pro 3 możesz zakupić je klikając w poniższy link:

Kup słuchawki EarFun Air Pro 3


Interesują Cię inne modele marki EarFun? 

Tutaj poczytasz o nich więcej:


Spodobał Ci się mój wpis? Jeśli tak, będzie mi bardzo miło jesli postawisz mi "wirtualną kawę". To będzie dla mnie dodatkowa motywacja aby pracować dalej nad blogiem :) 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Czydaj dalej

Share Tweet Pin It +1

0 Komentarzy

In Dji Dron Europa Polska sprzęt

Dron dla podróżników do 250 g. Pierwsze kroki z dronem Dji Mavic Mini. Na co zwrócić uwagę?


zakupie drona myślałem już od dłuższego czasu. Niestety barierę przed jego zakupem stanowiła dość spora cena która odstraszała i nie zachęcała do realizacji pomysłu. W końcu niedawno trafiła się okazja i trochę "wolnego" budżetu który postanowiłem zainwestować w sprzęt do latania.

Zawsze podobały mi się niesamowite ujęcia z góry zwłaszcza w pięknych okolicznościach przyrody - klify, palmy, słońce i niesamowite widoki. Z takim też celem i zamiarem kupiłem drona, aby w czasie podróży wykonać niestandardowe ujęcia.

Jakiego drona kupić? 

Jeśli jesteś początkującym pilotem i do tego lubisz podróżować wybór jest w zasadzie jeden. Drony o wadze do 250 g. Po pierwsze urządzenia tego typu nie wymagają zdawania płatnych kursów certyfikujących pilotów (tylko bezpłatny kurs internetowy). Po drugie są lekkie i bardzo kompaktowe przez co są idealnymi kompanami podróży. 

W chwili kiedy powstaje ten artykuł na rynku dostępne są już 2 generacje drona Dji Mavic mini który spełnia kryterium dronów do 250 g. 

Czy muszę robić kurs certyfikujący na http://drony.ulc.gov.pl/ ? 

Wszystkie drony o wadze do 250 g z kamerą wymagają zdania prostego testu z wiedzy o poruszaniu się dronami. Oprócz zaliczenia egzaminu należy zarejestrować się jako pilot drona, a na nasze urządzenie przykleić indywidualny numer - podobnie jak to ma się w przypadku samochodów i tablic rejestracyjnych. Dronami powinniśmy się poruszać maksymalnie do wysokości 120 metrów, a urządzenie powinno być cały czas w zasięgu naszego wzroku.

Aplikacja droneradar

Przed wystartowaniem dronem powinniśmy zawsze zgłosić lot w aplikacji droneradar która jest do pobrania za darmo ze sklepu Google i App Store. Po pierwsze aplikacja ostrzega nas w sytuacji kiedy znajdujemy się w strefie w której obowiązują ograniczenie - np. okolice lotnisk, po drugie


Gdzie kupić drona w atrakcyjnej cenie? 

Szukasz dobrej okazji aby kupić drona w dobrej cenie? Ja swojego upolowałem na Amazon.fr jako używanego w bardzo dobrym stanie. Dron dotarł do mnie w stanie nie naruszonym, jedna z 3 baterii miała tylko 2 cykle ładowania. Podobne okazje zarówno na DJI Mini 1, jak i DJI Mini 2 można spotkać na włoskim, brytyjskim bądź niemieckim Amazonie. Podobne promocje znajdziecie też na Aliexpress czy też Gearbest

Zwykle najlepsze promocję trafiają się na blackfriday, który niestety jest tylko raz w roku ;) 





Wybierasz się za granice i chciałbyś zabrać za sobą drona? 

W kolejnym wpisie postaram się opisać zasady lotu w najpopularniejszych zagranicznych destynacjach.








Spodobał Ci się mój wpis? Jeśli tak, będzie mi bardzo miło jesli postawisz mi "wirtualną kawę". To będzie dla mnie dodatkowa motywacja aby pracować dalej nad blogiem :) 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Czydaj dalej

Share Tweet Pin It +1

0 Komentarzy